STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU KSIĘGA GOŚCI WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE

baner codzienniepomagam.pl
 

AKTUALNOŚCI

<< Nowsze  Starsze >>

Prezydent Gliwic o ogrodach

Napisany przez delegatura 2014-05-22 20:25:22 Środkowoeuropejski czas letni


Konferencja w Chorzowie

Napisany przez delegatura 2014-05-21 22:23:52 Środkowoeuropejski czas letni



W dniu 21.05.2014r. w Domu Kultury Batory w Chorzowie odbyła się Konferencja Okręgu Śląskiego PZD na temat; ,, 100-lecie zorganizowanego ruchu ogrodnictwa działkowego w województwie śląskim.



Na wstępie Prezes OZ Śl. Józef Noski – dokonał otwarcia Konferencji i powitał zebranych oraz zaproszonych gości:

Prezesa PZD Pana Eugeniusza Kondrackiego, prof. Adama Gierka – posła do Parlamentu Europejskiego, Pana Andrzeja Gościniaka Przewodniczącego Sejmiku Śląskiego, Pana Andrzeja Kamińskiego - Wiceprzewodniczącego Sejmiku Śląskiego, Pana Zbyszka Zaborowskiego - Poseł na Sejm RP, Prezydenta Miasta Chorzów Pana Andrzeja Kotalę, Panią Prezydent Miasta Ruda Śląska Grażynę Dziedzic, Zastępców Prezydentów – Zabrza Panią Katarzynę Dzióba, Mysłowic Pana Jana Wajant oraz przedstawicieli władz lokalnych z Raciborza, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Siemianowic Śląskich, Bytomia, Tarnowskich Gór.

Wśród gości obecni byli również przyjaciele naszego Związku i działkowców:

Pani Bożena Kotkowska – Poseł, dr Jan Sarna – Prezes Fundacji Kardiochirurgii im. Zbigniewa Religi w Zabrzu i inni wchodzący w skład delegacji z miast naszego województwa.





Następnie Pan Prezes OZ.Śl, Józef Noski omówił w zarysach historię ogrodów działkowych w woj. Śląskim. W swym wystąpienie dobitnie podkreślał, iż jedność w związku PZD daje gwarancje dalszego rozwoju i istnienia ROD.





Po tym wystąpieniu zabrała głos Pani mgr. Anna Rybak, która w swym wystąpieniu omówiła powstawania i zakładania ogrodów od XVI wieku do obecnej chwili na terenie Śląska. Wystąpienie było dla większości uczestników zaskoczeniem, w którym szczegółowo były omawiane, jakie i gdzie był zakładane ogrody i kto ich zakładał i kto nimi zarządzał. Wystąpienie tej Pani było lekcją historii ruchu działkowego poprzedników naszych ROD. Po tym wystąpieniu Prezes PZD Pan Eugeniusz Kondracki w towarzystwie Prezesa OZ.Śl. Pana Józefa Noski wręczali dyplomy dla najstarszych ogrodów OZ.Śl.



















Z terenu Delegatury Rejonowej w Gliwicach takimi dyplomami zostały uhonorowane ; ROD ,,Nadzieja” w Toszku' rok założenia 1905, ROD ,, Krakowianka'' w Gliwicach rok założenia 1920, ROD ,,Wiosna'' w Gliwicach rok założenia 1927 i ROD ,, Wypoczynek'' w Gliwicach rok założenia 1928, dyplomy odbierali Prezesi tych ogrodów. Bardzo dużym zaskoczeniem dla uczestników konferencji był działkowiec nestor Pan Paweł Kołek liczący sobie 95 lat z ROD Powstańców Śląskich w Raciborzu, o sprawności umysłowej i fizycznej, której można życzyć dla każdego. Pan Prezes Eugeniusz Kondracki wręczył Nestorowi pamiątkową plakietkę oraz po raz pierwszy ogłosił, że nadaje mu tytuł Honorowy Krajowy Instruktor SSI, decyzja ta spotkała się z ogromnymi brawami uczestników konferencji. W dalszym swym wystąpieniu przypomniał, jaką batalie trzeba było z toczyć, aby ustawa została uchwalona w takim kształcie, jaki jest obecnie. Pomimo ze ustawę mamy dobrą, ale czeka nas jeszcze wiele prac, aby nasze przepisy zostały uchwalone zgodnie z wymogami ustawy.















Wystąpienie to zostało przyjęte gromkimi oklaskami. Następnie zabrał głos Eurodeputowany profesor Pan Adam Gierek, który w swym wystąpieniu dziękował działkowcom za jedność związku, bo tylko jedność gwarantuje, że ogrody będą bezpieczne, bo w jedności jest siła i aby trud nie poszedł na marne. W swym wystąpieniu wypowiedział takie zdania ,,Śląsk i Zagłębie Regionem Ogrodów'' które będzie popierał na forum PE i w Polsce. Następnym, który zabrał głos Był poseł Pan Zbyszek Zaborowski, który przypomniał walkę w sejmie i na komisjach sejmowych, o kształt ustawy o ROD. W swym wystąpieniu powiedział ze ogrody działkowe istniały od 100 lecia i żadna władza nie miała zamiaru ich likwidować nawet okupacyjna, bo uważała ze służą one społeczeństwu i obywatelom. Natomiast władza obywatelska chciała likwidacji PZD organizacji społecznej a tym samym stworzyć sobie swobodna i bez odszkodowań likwidację ogrodów. Apeluję do was nie dopuszczajcie do rozdrobnienia waszego związku, bo jedności i ilości jest siła, z którą każda władza musi się liczyć. W dalszej kolejności zabierali glos przedstawiciele władz samorządowych miast śląskich, Zabrza Bytomia Chorzowa Dąbrowy Górniczej i innych miast w wystąpieniach tych było poparcie dla ROD, bo one służą całemu społeczeństwu a nie tylko działkowcom. Uczestnicy Konferencji podjęli stanowisko, ,,Stanowisko w sprawie integracji środowiska polskich działkowców i jedności ruchu ogrodnictwa działkowego'' stanowisko to odczytał prezes ROD ,,Gajówka ''w Wodzisławiu Śląskim i po odczytaniu wręczył go panu Prezesowi PZD Eugeniuszowi Kondrackiemu.



Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna, w której wystąpił śląski kabareciarz i instruktor prawa jazdy jak sam to pozwiedzał Pan Grzegorz Stasiak. Było to wystąpienie, które rozbawiło sale i nagradzane długimi oklaskami.









Po tym wystąpieniu wystąpił zespół taneczny ,,Salake,, młodych ślicznych panienek i bardzo uzdolnionych ręce same składały się do oklasków za trudne ale mistrzowsko wykonane tańce. Całość prowadził pan Marek Cieplicki. Po zakończeniu konferencji uczestnicy spotkania Delegatury Rejonowej PZD w Gliwicach, bardzo wysoko ocenili tą konferencję, bo było to najlepiej przygotowane i przeprowadzone od dłuższego czasu spotkanie, na którym widoczne było wielkie zainteresowanie. Zespołowi, który przygotował to spotkanie dziękujemy. Reprezentanci ROD Gliwickiej Delegatury biorący udział w konferencji.



Źródło i zdjęcia Jan Pękala










Czytajcie Działkowca

Napisany przez delegatura 2014-05-21 19:05:21 Środkowoeuropejski czas letni


W ostatnim miesiącu wiosny dobiega końca okres intensywnych prac w ogrodach i na działkach. Coraz częściej myślimy już o wakacjach a wkrótce powitamy też lato. Mimo to nie zapominajmy o pielęgnacji roślin, które nieustannie wymagają naszej uwagi. Warto też pomyśleć o pracach, których nie udało nam się wcześniej wykonać. Niektóre z nich można jeszcze bez szkody nadrobić! W najnowszym, czerwcowym wydaniu „działkowca” znaleźć można wiele praktycznych porad na temat najważniejszych zabiegów do wykonania u schyłku wiosny.

KR PZD (a.j.)


Najnowszy numer "Biuletynu Informacyjnego"

Napisany przez delegatura 2014-05-21 19:03:16 Środkowoeuropejski czas letni


Do Okręgowych Zarządów oraz rodzinnych ogrodów działkowych trafi w najbliższych dniach najnowszy numer "Biuletynu Informacyjnego", w którym zamieściliśmy m.in. informacje na temat nowych konkursów dla działkowców i ogrodów, zweryfikowany Regulamin Postępowania Komisji Rozjemczych, listy włodarzy miast w sprawie kontrowersyjnej propozycji ZMP oraz komunikat Prezydium KR PZD w sprawie roszczeń do ROD im. 23 lutego w Poznaniu. Zachęcamy do lektury!

KR PZD (a.j.)


Najnowszy numer "Informatora działkowca"

Napisany przez delegatura 2014-05-21 19:01:00 Środkowoeuropejski czas letni


W najbliższych dniach do wszystkich Okręgowych Zarządów oraz rodzinnych ogrodów działkowych trafi najnowszy numer "Informatora działkowca". Można w nim znaleźć m.in. informacje na temat trwających w KR PZD pracach nad nowym Statutem, wyroku NSA w sprawie altan, nowej broszurze wydanej przez KR PZD „Ustawa o ROD w pytaniach i odpowiedziach” jak również porady ogrodnicze, które mogą okazać się bardzo pomocne podczas wiosennych prac na działkach. Zachęcamy także do zapoznania się z wersją elektroniczną "Informatora działkowca".

KR PZD (a.j.)


NSA nie ma wątpliwości. Samowola budowlana Ireneusza J. do rozbiórki

Napisany przez delegatura 2014-05-20 18:35:18 Środkowoeuropejski czas letni



Ireneusz J., który znany jest działkowcom ze swoich skandalicznych wybryków, nie ma ostatnio dobrej passy. Kilka miesięcy temu sąd uznał go winnym pobicia działkowiczki. Natomiast w miniony piątek Naczelny Sąd Administracyjny nakazał mu rozbiórkę samowoli budowlanej, której dopuścił się na terenie ROD „Kwitnąca Dolina” w Swarzędzu.

„Wszyscy działkowcy w ogrodzie przyjęli to orzeczenie z ogromną radością i satysfakcją. Odetchnęli w końcu z ulgą, że osoba, która dopuściła się tak wielu wykroczeń, pociągnięta zostanie w końcu do odpowiedzialności. Działkowcy mają nadzieję, że odpowiednie organa państwowe wezmą się jak najszybciej za realizację tego wyroku. Wszyscy jesteśmy już dość zmęczeni postawą Ireneusz J., który ciągle sieje zamęt w naszym ogrodzie i niepotrzebnie podgrzewa atmosferę – mówi Romuald Drzazga, prezes ROD Kwitnąca Dolina w Swarzędzu.

Beztroska ignorancja prawa

Przypomnijmy w skrócie. Sprawa Ireneusza J., którego dziś wstydzą się nawet jego sąsiedzi z ogrodu, ciągnie się już kilka lat. Wszystko zaczęło się od obiektu, który nielegalnie wybudował na swojej działce. W tym czasie prawo dopuszczało, w ogrodach działkowych znajdujących się mieście, zabudowę do 25 m2 (dziś jest to 35m2). Tymczasem Ireneusz J. nie miał żadnych skrupułów, aby wybudować zwykły budynek mieszkalny o powierzchni blisko 60 m2. Mało tego, nie przejmując się niczym, zamieszkał w niej z całą swoją rodziną.

Polski Związek Działkowców dość szybko zareagował na tak rażące bezprawie i pozbawił Ireneusza J. prawa do działki oraz członkostwa w swoich strukturach. Wcześniej wielokrotnie także apelował do niego o dostosowanie zajmowanego przez niego obiektu do wymogów prawa. Wszystkie upomnienia Ireneusz J. jednak beztrosko ignorował.

Sprawa zaczęła się jednak coraz bardziej dla niego komplikować, gdy do gry przeciw niemu wkroczyła Inspekcja Nadzoru Budowlanego, która uznała, że budynek, w którym mieszka, jest niczym innym jak samowolą budowlaną. Dość Takie samo stanowisko zajął także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Zanim jednak organa te wydały orzeczenie o nakazie rozbiórki dały mu jeszcze szansę na zreflektowanie się i dostosowanie budynku do wymogów prawa budowlanego.

Wydawać by się, więc mogło, że każdy zdrowo myślący człowiek, powinien z takiej możliwości skorzystać. Jednak nie Ireneusz J., który po raz kolejny pokazał, że czuje się bezkarny i nie zamierza ponosić jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny. Mało tego, starał się za wszelką cenę przekonać do swoich racji sądy, które zasypał licznymi pismami i odwołaniami. Ostatecznie jednak jego nieudolne działania zakończyły się fiaskiem. W miniony piątek także Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że Ireneusz J. będzie musiał opuścić dom, który nielegalnie wybudował na terenie ogrodu, a właściwe organa egzekucyjne przystąpią do wykonania rozbiórki na jego koszt.

„Mam nadzieję, że stanie się to szybko. Bo chcemy mieć już spokój w ogrodzie. Ta sprawa ciągnie się stanowczo za długo” – komentuje Romuald Drzazga. Równocześnie wyraża nadzieję, że wyrok NSA będzie przestrogą dla wszystkich, którzy mają pokusy budowania ponadnormatywnych altan w ogrodach i dopuszczają się bezprawia.

Kolekcjoner wyroków sądowych

Warto przypomnieć, że sprawa budynku Ireneusza J. stała się przyczyną wielu jego ekscesów. Naczelny Sąd Administracyjny jest, bowiem kolejnym organem, który nie ma wątpliwości, że J. dopuścił się działań niezgodnych z prawem. W styczniu sąd karny uznał Ireneusza J. winnym pobicia dwojga działkowców ze swego ogrodu. Skutkiem było m.in. złamanie ręki emerytce. Sąd skazał J. na łączną karę 1 roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na 3 lata. Ponadto zobowiązał go do przeproszenia pokrzywdzonych i zapłaty na ich rzecz zadośćuczynienia (1000 i 1500 zł) oraz obciążył kosztami postępowania (ponad 12 000 zł).

Z Krajowego Rejestru Karnego wynika, że nie jest to jedyny czyn karalny, którego popełnienie przypisano Ireneuszowi J. Pierwsze orzeczenie wobec niego zapadło już w 2011 r. i - jak potwierdzają fakty - od tego czasu J. konsekwentnie pogrąża się coraz bardziej, a pasmo jego porażek zdaje się nie mieć końca. Czasem aż trudno uwierzyć, że tyle przekroczeń jest w stanie popełnić jeden człowiek. Jednak jak widać dla Ireneusza J. w tym względzie nie ma rzeczy niemożliwych. Całe szczęście jednak, że prawo jest nieugięte wobec tych, którzy dopuszczają się jego łamania. Wypada tylko wyrazić nadzieję, że ostateczne usunięcie samowoli i samego Ireneusza J. z ROD „Kwitnąca Dolina” w Swarzędzu zakończy wieloletnią gehennę działkowców z tego ogrodu.

(mz)

KR PZD (a.j.)


Wtorek - czyli Basia i Krzysztof zapraszają do ROD MIMOZA

Napisany przez delegatura 2014-05-20 05:37:55 Środkowoeuropejski czas letni

W ubiegłym tygodniu lało, ale udało nam się między strugami deszczu odwiedzić ogród MIMOZA. Już przed główną bramą, przy ulicy Tarnogórskiej, wita nas prezes pan Zdzisław Prejzner.




Z podziwem oglądamy elegancko i praktycznie urządzony Dom Działkowca, który powstał 6 lat temu. Jest tu wszystko: biuro, duża sala, mała kuchenka i WC., jest zamontowany alarm doprowadzony prąd. Powstał z czterech połączonych kontenerów. Oglądanie ogrodu rozpoczynamy od poznania historii i podstawowych danych o ogrodzie.



Powstał w 1948 r, ale do rejestracji doszło w1955r. MIMOZA to ogród założony dla pracowników PKP. Działki w pierwszej kolejności dostawali zasłużeni pracownicy i taki przydział traktowany był jak nagroda. Ogród położony jest na ponad 5ha i składa się z 158 działek. Obecnie ogród składa się z dwu terenów.



Rozdzielił teren ogrodu pas ziemi, którego znalazł się prywatny właściciel i zagospodarował go według swoich potrzeb.
Po wielu latach zebrała się grupka aktywnych działkowców, którzy walczą o dobro ogrodu. Do nich zaliczają się panie Zenia Bałtowicz i Halina Michaleskul. Prezes jest człowiekiem czynu i prze do przodu jak czołg. Załatwił patronat nad ogrodem przez Leroy Merlin.



Dzięki temu ogród uzyskuje materialną pomoc w modernizacji. Pan Zdzisław Prejzner był jednym z pierwszych, który dotarł do prezydenta naszego miasta pana Zygmunta Frankiewicza z problemami działkowców. Dzięki niemu odbywają się teraz regularne spotkania z władzami miasta gdzie możemy przedstawić a często i rozwiązać nasze bolączki.
W planach jest projekt połączenia z dwoma przyległymi ogrodami: ROD Hutnik-52 działki i ROD Stokrotka -39 działek. Niedawno zostały w ogrodzie wymienione ogrodzenia zamontowane nowe bramy.





MIMOZA jest częściowo ogrodem otwartym. Tu w każdej chwili mają dostęp i korzystają z tego dzieciaczki z przedszkola i Szkoły Podstawowej nr 7. W ogrodzie rozwija swoje pasje dwóch hodowców gołębi.







W czasie spaceru i rozmów z działkowcami oglądamy i podziwiamy wiele starannie wypielęgnowanych działek. Pięknie mówi o stosunkach panujących w ogrodzie jeden z działkowców „ tu sami swoi, pomagamy sobie wzajemnie”. Zachwyt budzi ślicznie kwitnąca glicynia na jednej z działek prezentowanych przez prezesa.








Kończymy wizytę w MIMOZIE na działce prezesa gdzie zostaliśmy obdarowani rabarbarem, (ale będzie ciasto!).




To był wyjątkowo sympatyczny spacer.

Źródło Basia Głogowska, zdjęcia Krzysztof Głogowski





Hotel dla pszczół w Katowicach

Napisany przez delegatura 2014-05-19 21:29:52 Środkowoeuropejski czas letni

Okręgowy Zarząd Śląski PZD w celu zapewnienia schronienia dla owadów zapylających, wytypował ROD im. T. Kościuszki w Katowicach do postawienia na jego terenie hotelu, w którym pszczoły, trzmiele, motyle będą mogły znaleźć bezpieczne schronienie.

ROD im. T. Kościuszki założony w 1909r. w bezpośrednim sąsiedztwie parku Kościuszki, a także w pobliżu szkół oraz przedszkoli.

Ogród otwarty jest dla zwiedzających zwłaszcza młodzieży i tych najmłodszych, dla których zarówno nasadzenia krzewów i bylin a obecnie również umiejscowiony hotelik dla pszczół, wzbudzi z pewnością zainteresowanie i stanowić będzie miejsce edukacji ekologicznej.

Hotel dla pszczół już w kilka dni po postawieniu na terenie ogrodu, pomimo padającego deszczu, zapełniony jest pszczołami.Prezes ROD Pan Jerzy Sowa stwierdza duże zainteresowanie działkowców tego ogrodu, nie tylko samym hotelem dla pszczół, ale także, w jakim celu został on postawiony i czy rzeczywiście stanowi schronienie nie tylko dla pszczół.

Prezes uważa również, że nie tylko przedszkola skorzystają z tej formy nauczania, ale także młodzież szkolna, dla której lekcje botaniki przeprowadzane są na terenie ogrodu.

Na terenie parku Kościuszki sąsiadującego z ogrodem, znajduje się także hotel dla pszczół, w którym również pszczoły znalazły schronienie.

OZ.Śl.PZD (a.j.)


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

STRONĘ OGLĄDANO DZISIAJ RAZY

W TYM MIESIĄCU STRONĘ OGLĄDANO RAZY

OD POCZĄTKU STRONĘ ODWIEDZIŁO UŻYTKOWNIKÓW

© 2010 by Lex_killmen