STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU KSIĘGA GOŚCI WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE

baner codzienniepomagam.pl
 

AKTUALNOŚCI

<< Nowsze  Starsze >>

„Dlaczego Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju bagatelizuje problem altan?"

Napisany przez delegatura 2014-11-21 12:20:41 Środkowoeuropejski czas stand.


Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju udzieliło odpowiedzi na interpelację posłów Jana Warzechy i Bogdana Rzońcy w sprawie inicjatywy ustawodawczej „Stop Rozbiórkom Altan”.
W odpowiedzi tej Podsekretarz Stanu Janusz Żbik odniósł się – w imieniu resortu - do kilku zagadnień podniesionych przez posłów w swojej interpelacji. W tej niezwykle ważnej dla niemal miliona polskich rodzin sprawie, wyrażone przez Ministerstwo stanowisko musi budzić zdziwienie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że uzasadnione zaniepokojenie środowiska działkowców zostało przez resort zbagatelizowane i potraktowane niczym histeryczna reakcja wynikająca ze zbiorowej ignorancji. Kontrowersyjny wyrok NSA został uznany za incydentalny przypadek, który nie będzie rzutował na sytuację innych działkowców. Nie zauważono przy tym swoistego pokłosia tego wyroku - kolejnych spraw rozstrzyganych sprzecznie z uzasadnionym interesem działkowców w oparciu o argumenty zaprezentowane przez NSA.
Z tych względów Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, firmujący projekt obywatelki poparty przez ponad 700.000 Polaków, uznał za konieczne ustosunkowanie się do głównych argumentów Ministerstwa.
Zasadniczą tezą sugerującą bezzasadność inicjatywy obywatelskiej jest powielane już twierdzenie jakoby wyrok NSA odnosił się wyłącznie do konkretnego przypadku i nie przesądzał jeszcze, że inne altany będą również uznawane za samowole i obejmowane nakazem rozbiórki. Do takiego zarzutu Komitet już się publicznie odnosił. Dlatego tu warto jedynie przypomnieć, że formalnie wyrok NSA nie oznacza, że nadzór budowlany zacznie automatycznie i masowo wydawać nakazy rozbiórek, a buldożery przystąpią do wyburzania altan. To jest zupełnie oczywiste. Problem polega jednak na tym, że teza resortu ma charakter wybitnie akademicki. Pomija nie tylko praktyczne skutki wyroku NSA, ale wręcz istotę tego rozstrzygnięcia.
Pamiętajmy, że to orzeczenie wydano przeciwko działkowcowi, którego altana miała niecałe 25m2 i wysokość poniżej 5m, a więc spełniała normy wyznaczone przez prawo. Jedyne naruszenie polegało na tym, że ta altana miała fundament i ściany. Tylko tyle i aż tyle. Najwyższy autorytet prawny w zakresie prawa budowlanego uznał, więc, że obiekt o takiej konstrukcji w ogóle nie jest „altaną” i nie może być stawiany w ROD bez pozwolenia na budowę. Brak takiego pozwolenia oznaczał, więc samowolę budowlaną. Dlatego w tej konkretnej sprawie NSA uznał słuszność nakazu rozbiórki wydanej przeciwko działkowcowi.
Trudno uznać, że ten wyrok nie będzie miał znaczenie dla innych działkowców. Szeregowy urzędnik nadzoru budowlanego raczej uwzględni to orzeczenie, niż zakwestionuje. Choćby z tego względu, że jego decyzja może być oceniana przez organ nadrzędny, a nawet NSA. Naiwnością jest sądzić, że urzędnicy zaczną negować poglądy najwyższej instancji sądowo-administracyjnej. Dużo bardziej realna wydaje się perspektywa niejako automatycznego stosowania wykładni NSA. W efekcie uzasadnione jest twierdzenie, że obecnie każdy działkowiec mający altanę, która nie ma konstrukcji lekkiej i ażurowej, jest potencjalnie narażony na nakaz rozbiórki.
Wynika stąd, że twierdzenia Ministerstwa są oderwane od realiów, a inicjatywa obywatelska jest jak najbardziej zasadna. Widać też wyraźnie, że przy takim stosunku nie należało liczyć na jakąkolwiek interwencję ze strony resortu odpowiedzialnego za sprawy budownictwa.
Pamiętajmy, że projekt obywatelski powstał właśnie, dlatego, że działkowcy nie mogli się doczekać na stosowną reakcję władz publicznych. Musieli po prostu sami wziąć sprawy w swoje ręce.
Obecne dezawuowanie tej inicjatywy przez Ministerstwo jest oburzające i zupełnie niezrozumiałe. Czyżby działkowcy mieli dopuścić do tego, aby od kaprysu urzędnika zależało, czy poszczególne altany - zbudowane w dobrej wierze i często niemałym nakładem finansowym – były obejmowane nakazami rozbiórki? Czy też może lepiej było nie czekać na właściwe organy i jako obywatele zaproponować zmianę prawa, która raz na zawsze wyjaśni sytuację altan? Odpowiedzi na te pytania są zupełnie oczywiste.
W powyższym kontekście niezrozumiałe jest twierdzenie resortu jakoby nie było „(…) zagrożenia, co do altan już istniejących, które zostały zbudowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w tym zakresie”. Fragment ten jest charakterystyczny dla odpowiedzi Ministerstwa. Utrzymany jest w uspokajającym tonie i może łatwo wprowadzić czytelnika w błąd. Bo znaczenie tego twierdzenia zależy od tego, jak rozumiemy pojęcie „altany”.
Jeżeli pojęcie to utożsamiamy z lekkimi i ażurowymi konstrukcjami, to rzeczywiście działkowiec nie musi się niczego obawiać. Niestety, ten fragment nie dotyczy pozostałych przypadków, a więc altan o pełnych ścianach i trwale związanych z gruntem. Działkowcy z takimi altanami niestety nie mogą spać spokojnie. A że niemal wszystkie altany mają taką konstrukcję, to sprawa potencjalnie dotyczy każdego działkowca.
I to jest właśnie istota przedmiotowego problemu. Czym jest altana w ROD? Na to pytanie jednak próżno szukać odpowiedzi ze strony resortu. Można wręcz odnieść wrażenie, że przyjmuje definicję NSA.
Odpowiedź Ministerstwa wskazuje również na inne niepokojące zjawisko. Świadczy, bowiem o bardzo wąskim spojrzeniu na opisywaną problematykę. Bagatelizując skutki wyroku NSA, resort zupełnie nie uwzględnił, że to orzeczenie nie zagraża tylko rozbiórkami altan. Może również doprowadzić do kwestionowania prawa działkowców do odszkodowania za altany w razie likwidacji ROD. Jeżeli bowiem te obiekty będą kwalifikowane, jako samowole budowlane, to oczywistym jest, że nie będzie tytułu do wypłaty za nie rekompensaty.
Działkowcy od dawna podnoszą ten aspekt sprawy, więc szkoda, że Ministerstwo tego nie uwzględniło w swojej odpowiedzi. Co więcej, wyrok NSA jest ostatnio wykorzystywany przez niektóre miasta do podważania zwolnienia podatkowego przysługującego działkowcom od ich altan. Urzędnicy uznają, bowiem, że skoro te obiekty nie są formalnie altanami, to zwolnienie nie obowiązuje i należy działkowców obciążyć podatkami.
Jest to zatem kolejny przykład negatywnego oddziaływania wyroku NSA na sytuację polskich działkowców. Szkoda, że Ministerstwo nie zauważa tych problemów.
Na zakończenie należy odnieść się do pewnej sugestii wynikającej z odpowiedzi resortu jakoby nie byłoby obecnego problemu, gdyby przedstawiciele działkowców poruszyli tę kwestię podczas zeszłorocznych prac nad ustawą o ROD, kiedy to nowelizowano także przepis prawa budowlanego dotyczący altan. Jest to zdumiewająca aluzja. Wszak przedmiotowy problem z altanami pojawił się na szerszą skalę dopiero po 9 stycznia 2014 roku, czyli wydaniu omawianego wyroku NSA. Natomiast ustawa o ROD i wspomniana nowelizacja prawa budowlanego została uchwalona 13 grudnia 2013 roku, a więc niecały miesiąc przed powstaniem problemu, który wcześniej był nieznany.
Tego samego dnia, kiedy NSA wydawał swój wyrok, ustawa o ROD została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Trudno, więc nawet sugerować, że problem mógł być załatwiony w zeszłym roku. Gdyby było to możliwe, to pretensje o brak reakcji można byłoby również zgłaszać do Ministerstwa, jako resortu właściwego do spraw budownictwa.

Tomasz Terlecki
Zastępca pełnomocnika
Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Rozbiórkom Altan”

KR PZD (a.j.)


Basia zaprasza do zwiedzenia ROD KRAKOWIANKA

Napisany przez delegatura 2014-11-18 15:02:22 Środkowoeuropejski czas stand.

W dniu 04.11.2014r uczestniczyłam w spotkaniu działkowców z panem Zygmuntem Frankiewiczem -prezydentem miasta Gliwice.. Jestem akurat w trakcie opracowywania historii ogrodu „KRAKOWIANKA”. Po pytaniu prezesa tego ogrodu pana Joachima Kowalika o losy terenu, na którym leży ogród padła odpowiedź niedająca szans działkowcom na długie gospodarowanie na swoich działkach. Przyjęliśmy to z pełnym zrozumieniem, ale zabolało. To teren rozwojowy Politechniki Gliwickiej. Jeśli to może być pocieszeniem dla działkowców to byłam w takim odtworzonym ogrodzie na innym terenie. Ogród „Gwardii Ludowej” po likwidacji pod centrum handlowe ”Arena” został przeniesiony na Stare Gliwice. W pięknym krajobrazie przy Parku Przyrodniczym, opracowany przez architektów jest naprawdę wspaniały. (już o nim pisałam).



Wróćmy do ROD „Krakowianka”.
Umiejscowiony jest w sąsiedztwie Politechniki Gliwickiej przy ul Marii Skłodowskiej Curie. Składa się z 145 działek leżących na prawie 4ha. Uzbrojony jest w wodociąg i sieć energetyczną. Od 1984 roku ma status ogrodu stałego, jako „tereny zieleni urządzonej”. Tak naprawdę to jest udokumentowane, że ogród istniał tu już w 1920 roku. Przechodził różne koleje losu. W okresie, kiedy budowano Politechnikę Śl. większość ogrodu była placem budowy. Przebiegały tu tory. Później zrekultywowano teren i gospodarowano dalej. Pozostał budynek gospodarczy budowlańców.











Udało się go przejąć na zalążek pięknego Domu Działkowca. Od 25 lat prezesem tego ogrodu jest pan Joachim Kowalik. Chylę czoła przed taką wytrwałością(ja wytrzymałam tylko 6 lat, jako prezes -ale jestem baba).
Przyrzekłam prezesowi nie pisać na smutno. Mam przyjemność poznać również prawą rękę prezesa pana Tadeusza Kaczmarka, który jest skarbnikiem (takim na wagę złota). Ruszamy na ogród rozmawiając o tym, co udało się zrobić.
Kiedyś ogród był wyposażony w studnie głębinowe ponoć z wodą pitną. Zarząd postanowił oddać do bania wodę. Okazało się, że zawiera wiele metali ciężkich. W pociągnięciu wodociągu i doprowadzeniu wody do działek dopomógł Urząd Miasta przydzielając znaczne dofinansowanie. Odwiedzamy jedną z ładniejszych działek ogrodu należącą do państwa Przybyła. Pan Wiktor Przybyła zmarł w tym roku, ale został w pamięci działkowców, jako członek Zarządu, wzór działkowca odznaczony srebrną odznaką PZD.
Do ogrodu przylegają korty tenisowe.



W ogrodzie jest pszczelarz i gołębiarz. Po jednym, ale są. Spacerując zwracamy uwagę na małe, urokliwe oczka wodne na działkach..
Kłopoty działkowcy też przeżyli. Trzy podtopienia ogrodu oraz złodzieje wszystkiego-złomu, roślin, narzędzi i co tylko dało się wynieść. Tu z dużą pomocą przyszli policjanci z komisariatu nr 3, którzy razem z działkowcami utworzyli patrole pilnujące mienia. Trochę pomogło. Nasza wizyta w ROD Krakowianka kończy się na działce prezesa gdzie wita nas zapracowana pani prezesowa.









Państwo Kowalik są pasjonatami oryginalnych iglaków. W ogóle działka ma fajny klimat i dużo ciekawych roślin.





Chodząc po ogrodach zawsze pytam:, jakie problemy, jak się gospodaruje, co planujecie. Tu słyszałam na ogół o jednym marzeniu……..pozostać tu.
































źródło Barbara Głogowska , zdjęcia Krzysztof Głogowski.


Zebranie w ROD Śnieżka

Napisany przez delegatura 2014-11-15 18:41:04 Środkowoeuropejski czas stand.



W dniu 14.11.2014r odbyło się zebranie działkowców ROD,, Śnieżka'' w Gliwicach którego zadaniem było dokonanie wyboru stowarzyszenie które będzie zarządzać ogrodem. Zebranie otworzył prezes ROD Pan Zdzisław Kowalik który przywitał przybyłych działkowców oraz Kierownika Biura Delegatury. Na Przewodniczącego zebrania jednogłośnie wybrano Pana Zdzisława Kowalika.Przewodniczący odczytał porządek i regulamin zebrania które w głosowaniu jednogłośnie zostały przyjęte.W dalszej kolejności dokonano wyborów Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał i Wniosków. Po ukonstytuowaniu się w/w Komisji zabrała głos Przewodnicząca Komisji Mandatowej i odczytała protokół w którym ,Komisja stwierdziła że, zebranie odbywające się w I terminie nie może podając uchwały z powodu braku obecności minimum 50% działkowców. Zgodnie z art.72 ust.1 ustawy z dnia 13 grudnia 2013r o ROD zebranie powinno się odbyć w drugim terminie podanym w zawiadomieniu. Po odczytaniu tego protokołu Przewodniczący zebranie zakończył zebranie w I terminie. W przerwie pomiędzy I a II terminem zabrał glos Kierownik Delegatury który w swym wystąpieniu omówił; najważniejsze zmiany w nowym statucie PZD ,Wyroki NSA i czym to grozi działkowcom,wystąpienie RPO do wicepremier RP oraz projekt obywatelski złożony w sejmie o zmianę Prawa budowlanego dotyczące altan,, Stop Rozbiórkom Altan''.









Po 30 min przerwie która podana była w zawiadomieniu prezes ROD Pan Zdzisław Kowalik otworzył zebranie w II terminie i ponowie w glosowaniu został wybrany na Przewodniczącego zebrania. Następnie po odczytaniu porządku i regulaminu zebrania w glosowaniu zostały przyjęte jednogłośnie, po czym dokonano wyborów Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał i Wniosków które w glosowaniu zostały jednogłośnie przyjęte.Następie Przewodnicząca Komisji Mandatowej Pani Gabriela Sar odczytała protokół w którym Komisja stwierdziła ze na podstawie listy obecności brak jest wymaganej większości o której jest mowa w Art.70 ust.1 ustawy o ROD z dnia 13 grudnia 2013r to jest 3/10 czyli 30% liczby działkowców. W związku z czym zebranie zwołane w II terminie jest nie zdolne do podejmowania uchwały.Po odczytaniu na sali zapanowała cisza.









Po czym przewodniczący zebrania odczytał Art.74 pkt.1 W przypadku niepodjęcia uchwały,o której mowa w art,70 ust.1 pkt.1 albo 2 co właśnie się stało ROD pozostaje jednostka organizacyjna stowarzyszenia ogrodowego o którym jest mowa w art .65 ust.1 pkt.1 czyli w PZD. Po tym odczytaniu nastąpiły ogromne brawa co może świadczyć że działkowcy chcą być w strukturach PZD bo to jest gwarancją dalszego rozwoju i istnienia ogrodów działkowych. Na zakończenie podjęto petycje do Marszałka Sejmu RP w sprawie nowelizacji ustawy Prawo budowlane i innych ustaw.

Polski Związek Działkowców
Rodzinny Ogród Działkowy
,,Śnieżka’’ w Gliwicach

Pan
Radosław Sikorski
Marszałek Sejmu RP
00-902 Warszawa
ul. Wiejska 4/6/8


Działkowcy Rodzinnego Ogrodu Działkowego ,,ŚNIEŻKA’’ w Gliwicach zgromadzeni w dniu 14 listopada 2014r na zebraniu w celu wyboru stowarzyszenia które będzie zarządzać ogrodem, z zadowoleniem przyjęli informację o skierowaniu przez Pana Marszałka do dalszych prac legislacyjnych projektu Ustawy –Prawo budowlane, oraz innych ustaw, dotyczące wybudowanych altan ogrodowych na działkach.
Szanowny Panie Marszałku, budując na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci altany działkowe byliśmy przekonani, że postępujemy zgodnie z zasadami obowiązującego prawa.
Okazało się jednak, że NSA wyrokiem z dnia 09.stycznia 2014r postawił pod znakiem zapytania legalność, a więc i dalsze istnienie wybudowanych około 900 tyś altan ogrodowych, które zostały wybudowane zgodnie z dotychczasowymi przepisami. Okazało się, że wyrok NSA określa to inaczej. To nie wina działkowców, że tworzenie prawa przystającego do rzeczywistości nie nadąża za intensywnością i potrzebami codziennego życia i jego realiów.
Definicja altany, na której oparł się NSA w żaden sposób nie przystaje do obiektu budowlanego, jakim jest altana działkowa. Nasze obawy budzi realna możliwość wykorzystania tego wyroku do uznania legalnie wybudowanych altan ogrodowych za samowolę budowlaną, a wnioski wynikają same z takiego wyroku.
Z tego też powodu, zachodzi pilna potrzeba nowelizacji Ustawy-Prawo budowlane oraz innych ustaw, aby przeszło milionowa rzesza działkowców nie doznała rozgoryczenia a może nawet utraty zaufania do Organów Państwa.
Wyrażamy nadzieje ,że będzie Pan orędownikiem jak najszybszego sfinalizowania prac Sejmowych nad tym projektem ,który poparło ponad 700 tyś działkowców i ich rodzin. Prosimy Pana Marszałka o znaczne przyspieszenie tych prac legislacyjnych.

Z wyrazami szacunku uczestnicy zebrania

Za uczestników
Przewodniczący zebrania
Zdzisław Kowalik











Źródło i zdjęcia: Jan Pękala i Gabriela Sar


Czy opodatkują działkowców za altany?

Napisany przez delegatura 2014-11-13 16:47:36 Środkowoeuropejski czas stand.

Okazuje się, że kontrowersyjny wyrok NSA dotyczący altan grozi nie tylko rozbiórkami, ale również stanowi pretekst do opodatkowania działkowców. Tak bowiem postąpili urzędnicy z Torunia, którzy wystąpili do toruńskiego ROD „Międzyrzecze” o przekazanie szeregu informacji o działkowcach i ich altanach. Chodzi o umożliwienie i ułatwienie przeprowadzenia kontroli w ogrodzie i wymierzenie działkowcom podatku od ich altan. Sprawa nie byłaby bulwersująca, gdyby nie fakt, że urzędnicy postanowili powołać się na słownikową definicję altany, którą posłużył się NSA. Sugeruje to, że podatek będzie wymierzany za każdą altanę, bez względu na jej powierzchnię, która nie ma lekkiej i ażurowej konstrukcji. Dotyczyłoby to właściwie wszystkich altan w ROD. W ten sposób każdy działkowiec musiałby zapłacić za bieżący rok 7,73 zł/m2 od swojej altany, a także zaległy podatek z odsetkami za okres nawet do 5 lat.

Powyższa sprawa zbulwersowała środowisko działkowców. Z tego względu w Krajowej Radzie przygotowany został dokument pt. „Ocena prawna zgłoszonego przez Urząd Miasta w Toruniu żądania udostępnienia danych działkowców w związku z planowaną kontrolą podatkową na terenie ROD „Międzyrzecze” w Toruniu”. W załączeniu publikujemy ten materiał i zachęcamy do zapoznania się z jego treścią.




Ocena prawna zgłoszonego przez Urząd Miasta w Toruniu
żądania udostępnienia danych działkowców w związku z planowaną
kontrolą podatkową na terenie ROD „Międzyrzecze” w Toruniu

Pismem z dnia 10 października Urząd Miasta w Toruniu zwrócił się z prośbą do toruńskiego ROD „Międzyrzecze” o udostępnienie planu zagospodarowania ogrodu, wykazu działkowców, powierzchni zabudowy altan i daty, od kiedy są one użytkowane. Przekazanie tych danych miałoby ułatwić urzędnikom przeprowadzenie kontroli podatkowej i wymierzenie działkowcom podatku od ich altan.
Chęć opodatkowania działkowców niewątpliwie leży u podstaw działań Urzędu Miasta w Toruniu, gdyż taki cel wynika z treści przedmiotowego pisma, w którym powołano się definicję altany z dyskusyjnego wyroku NSA z 9 stycznia 2014 roku. Jak bowiem poinformowano, obecnie zwolnione od podatku są altany, które nie przekraczają 35 m˛, jednakże „przez altanę należy rozumieć budowlę o lekkiej konstrukcji, przeznaczoną do wypoczynku oraz ochrony przed deszczem lub słońcem”. Z zaprezentowanych sformułowań można wyprowadzić wniosek, że – według Urzędu - powierzchnia nie ma żadnego znaczenia w przypadku altan, które nie mają ażurowej konstrukcji. Takie obiekty będą „automatycznie” podlegały opodatkowaniu. W praktyce dotyczy to właściwie wszystkich altan zlokalizowanych w ROD. W konsekwencji każdy działkowiec musiałby zapłacić rocznie 7,73 zł/m2 od swojej altany oraz wypełnić odpowiednie deklaracja podatkowe.
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w ten sposób władze Torunia postanowiły wykorzystać wyrok NSA oraz brak definicji altany w Prawie budowlanym, aby zasilić budżet miejski poprzez opodatkowanie działkowców. Takie postępowanie budzi wątpliwość, chociażby w kontekście zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów publicznych. Podjęte działania sprawiają wrażenie jakby wynikały z chęci pospiesznego wykorzystania luki prawnej w sposób niekorzystny dla interesu obywateli, którzy jednocześnie złożyli własny projekt obywatelski, aby uzupełnić tę lukę poprzez wprowadzenie do Prawa budowlanego precyzyjnej definicji altany działkowej. Równocześnie postępowanie Urzędu Miasta w Toruniu budzi istotne wątpliwości, co do zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Warto omówić właśnie ten aspekt przedmiotowej sprawy, a zwłaszcza wyłaniające się dwa zagadnienia prawne, tj. kwestię udostępnienia danych osobowych działkowców oraz kwestię opodatkowania altan w ROD w świetle wyroku NSA.

Jeżeli chodzi o pierwsze zagadnienie, to na wstępie należy wskazać, że każdy organ administracji publicznej może działać jedynie na podstawie przepisów prawa. Jest to fundament funkcjonowania administracji określany mianem zasady praworządności. W konsekwencji każde działanie organu publicznego musi znaleźć oparcie w konkretnym przepisie prawa. Tymczasem w przedmiotowym piśmie Urzędu Miasta w Toruniu nie podano żadnej podstawy prawnej żądania udostępnienia określonych danych działkowców. Ten brak niewątpliwie stanowi uchybienie formalne, które poddaje w wątpliwość legalność tego żądania. Z całą pewnością adresat tego wystąpienia, tj. ROD „Międzyrzecze” w Toruniu, mógłby się wstrzymać z merytorycznym stanowiskiem do czasu wskazania przez organ podatkowy podstawy prawnej zgłoszonego żądania.
Niezależnie od powyższego należy wskazać, że obowiązujące przepisy zawierają podstawę prawną, z której wynika obowiązek PZD do udostępniania organom podatkowym danych osobowych działkowców. Jak bowiem wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 kwietnia 2009 roku (sygn. akt II SA/WA 1641/08), „Art. 82 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, co do zasady, stanowi podstawę żądania udostępnienia organowi podatkowemu danych osobowych członków Polskiego Związku Działkowców (PZD), albowiem na gminnym organie podatkowych ciąży obowiązek realizacji obciążeń fiskalnych na podległym mu terenie, a więc i ustalenie obowiązku podatkowego i wymiaru podatku osób fizycznych, będących członkami PZD. Bez ujawnienia przez właściwy organ PZD danych osobowych użytkowników konkretnych działek rodzinnego ogrodu działowego (przynajmniej w zakresie imienia i nazwiska), organ podatkowy nie będzie miał możliwości wszcząć postępowania wyjaśniającego w sprawie”.
Wyrok ten został wydany na skutek skargi PZD, w której Związek zaprezentował poglądy przemawiające za odmową udostępnienia danych działkowców, które WSA w zasadniczej części nie podzielił. Jednakże sąd uznał część ówczesnych zarzutów PZD. Stwierdził, bowiem m.in., że „Za nieuprawnione należy uznać zobowiązywanie w decyzji nakazowej organu okręgowego PZD do udostępnienia informacji w przedmiocie określenia powierzchni domków (altan) użytkowanych przez członków ww. ogrodu rodzinnego. Z art. 61 ust. 2 Konstytucji RP wynika obowiązek udostępniania danych już istniejących, głównie chodzi tu o dane zawarte w dokumentach. Natomiast żaden przepis ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, jak i Statut PZD, nie zobowiązuje PZD do gromadzenia tego typu informacji, a tym bardziej uzyskiwania tych informacji na potrzeby organu podatkowego, czy tworzenia opracowań danych. Do dokonywania ustaleń w podanym zakresie organy podatkowe zostały wyposażone w odpowiednie instrumentarium prawne - przepisy ustawy Ordynacja podatkowa”.
Z powyższego orzeczenia wynika, zatem, że - na pisemne żądanie organu podatkowego - PZD jest zobowiązany przekazać jedynie posiadane dane osobowe działkowców, a w szczególności imię i nazwisko. Natomiast wszelkie inne dane, a zwłaszcza informacje niebędące danymi osobowymi, ani znajdujące się w posiadaniu PZD, nie mogą być przedmiotem żądania organu podatkowego i nie muszą być przekazywane. Dotyczy to w szczególności informacji o powierzchni zabudowy poszczególnych altan w ROD.
Warto również podkreślić, że obowiązujące przepisy przewidują określone konsekwencje z tytułu niezłożenia żądanych informacji. Takie zaniechanie rodzi przede wszystkim odpowiedzialność karnoskarbową. Zgodnie, bowiem z art. 80 Kodeksu karnego skarbowego, kto wbrew obowiązkowi nie składa w terminie właściwemu organowi wymaganej informacji podatkowej, popełnia przestępstwo lub wykroczenie skarbowe i w związku z tym podlega odpowiedniej karze grzywny. Ponadto odmowa przekazania przedmiotowych danych może skutkować wszczęciem postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który po przeprowadzonej kontroli może wydać decyzję nakazującą udostępnienie organowi podatkowemu właściwych danych dotyczących działkowców.
Jeżeli zaś chodzi o drugie z zasygnalizowanych zagadnień, tj. kwestię opodatkowania altan w ROD, to przypomnieć na wstępie wypada treść art. 7 ust. 1 pkt 12 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych. Otóż przepis ten zwalnia od podatku od nieruchomości położone na terenie rodzinnego ogrodu działkowego budynki nieprzekraczające norm powierzchni ustalonych w przepisach prawa budowlanego dla altan, z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.
W kontekście przedmiotowej sprawy zainicjowanej przez Urzędu Miasta w Toruniu na szczególną uwagę zasługuje użycie w tym przepisie słowa „budynki”. Oznacza to, że przedmiotem zwolnienia nie jest „altana”, ale „budynek”, który został w ustawie zdefiniowany, jako „obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach” (art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych).
W konsekwencji należy stwierdzić, że altana w ROD nie musi mieć lekkiej i ażurowej konstrukcji, aby była zwolniona z podatku od nieruchomości. Skorzystanie z tego przywileju jest uzależnione od spełnienia wymogu dotyczącego powierzchni zabudowy (do 35m2) oraz przeznaczenia na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Kwestia konstrukcji altany w ROD jest, więc bezprzedmiotowa w kontekście podatku od nieruchomości. W efekcie obiekt wybudowany na działce w ROD podlega opodatkowaniu, jeżeli służy prowadzonej działalności gospodarczej lub narusza art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo budowlane w zakresie powierzchni zabudowy, czyli przekracza 35m2.
W tym kontekście pojawia się kwestia podmiotu, którego obciążają w takim wypadku obowiązki wynikające z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (m.in. składanie deklaracji i informacji podatkowej). Wyjaśniając tę kwestię należy stwierdzić, że wszelkie obowiązki podatkowe dotyczące przedmiotów opodatkowania podatkiem od nieruchomości spoczywają na podatniku. Przepis art. 3 ust. 1 powyższej ustawy określa, kto jest podatnikiem tego podatku. W interesującym nas zakresie będzie to właściciel obiektu budowlanego. Jak bowiem wynika z art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 13 grudnia 2014 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, „Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nabyte ze środków finansowych działkowca, stanowią jego własność”. Oznacza to w rezultacie, że podatnikiem będzie działkowiec, który jest właścicielem wszelkich naniesień znajdujących się na użytkowanej działce, w tym również altany. W konsekwencji należy stwierdzić, że zobowiązania podatkowe działkowca, związane z budową lub wykorzystaniem altany niezgodnie z prawem, są ich własnymi zobowiązaniami, które są ściśle związane z osobami konkretnych działkowców. Natomiast PZD nie jest w takim przypadku żadną stroną w postępowaniu podatkowym – nie jest, bowiem ani podatnikiem, ani płatnikiem i nie ma żadnych obowiązków prawnych w tym zakresie. Ma jednak obowiązek przekazać organom podatkowym ściśle określone dane osobowe celem umożliwienia tym organom wykonania ich obowiązków ustawowych.
Opracował:
Tomasz Terlecki
radca prawny
Warszawa, 12 listopada 2014 roku

KR PZD (a.j.)


Narada w delegaturze PZD Gliwice

Napisany przez delegatura 2014-11-12 22:35:40 Środkowoeuropejski czas stand.



W dniu 12.11.2014 r.odbyła się narada Delegatury oraz Zespołu Problemowego PZD w Gliwicach,którego głównym celem było dokonanie wstępnej oceny zebrań ustawowych już odbytych ,oraz nakreśleniem działań na najbliższy okres zgodnych z nowym statutem PZD.
Posiedzeniu przewodniczył Przewodniczący Delegatury Pan Tadeusz Kosowski który dokonał omówienia niektórych przepisów statutu ,oraz innych zagadnień które musza być podejmowane zgodnie z nowym statutem i ustawą o ROD.Następnie Kierownik Biura Delegatury omówił dokumenty z zebrań działkowców które już wpłynęły do delegatury oraz zostały wstępnie zweryfikowane co do zgodności z ustawą o ROD . Wszystkie dokumenty które wpłynęły z ROD zostały przesłane do OZŚl. celem ich ostatecznej weryfikacji pod względem zgodności z ustawą . Do dnia dzisiejszego odbyło się 81 zebrań ustawowych i wszystkie ROD pozostały w strukturach PZD pozostało do odbycia jeszcze tylko 5 zebrań. Wnioski składane przez zarządy i działkowców na tych o pozostanie w strukturach PZD były uzasadniane tym że ,tylko w tych strukturach PZD ogrody mogą się spokojnie rozwijać i być bezpieczne bo jest to struktura która potrafi zarządzać a w razie potrzeby bronić się skutecznie czego dowodem jest ustawa o ROD. Po tych wystąpieniach wyważała sie rzeczowa dyskusja w której dokonano dotychczasowych działań oraz planu na najbliższy czas, szczególnie tych które nakreśla nowy statut PZD. Na zakończenie uczestnicy narady podjęli stanowisko skierowane do Marszałka Sejmu RP w którym zwracają się o przyspieszenie prac legislacyjnych nad zmiana Ustawy Prawo Budowlane i innych ustaw dotyczących altan.










Polski Związek Działkowców
Delegatura Rejonowa PZD w Gliwicach
Pan Radosław Sikorski
Marszałek Sejmu RP
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
Szanowny Panie Marszałku !
Uczestnicy narady Delegatury Rejonowej PZD oraz członkowie Zespołów Problemowych działających w Delegaturze, zwracamy się do Pana Marszałka Sejmu RP o pilne wprowadzenie pod obrady Sejmu poprawek do Prawa Budowlanego dotyczące altan ogrodowych. Wyrok NSA który określa że altana to ,,ażurowa lekka konstrukcja chroniąca przed słońcem i deszczem’’, kolejny raz zasiał niepokój wśród działkowców, którzy nie zdążyli nacieszyć się nową ustawą o ROD. To działkowcy po raz kolejny zostali zmuszeni do zabezpieczenia swoich praw, poprzez złożenie w sejmie projektu obywatelskiego zmiany ustawy Prawo Budowlane oraz innych ustaw opracowanego przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej ,, Stop Rozbiórkom Altan’’ pod którym podpisało się ponad 700 tyś obywateli.
Wniesiony do Sejmu obywatelski projekt w sprawie zmiany w Prawie Budowlanym oraz innych ustawach, umożliwi rozwiązanie tego problemu. Panie Marszałku to nie działkowcy są winni temu że przez dziesięciolecia budowali altany które były zgodne z obowiązującymi przepisami Prawa Budowlanego , oraz w Ustawach o ROD.
Panie Marszałku znając Pana jako orędownika szybkich zmian w kwestiach które negatywnie wpływają na poczucie sprawiedliwości milionowej rzeszy działkowców jesteśmy przekonani że przyspieszy Pan prace legislacyjne nad projektem obywatelskim o dokonanie zmian w prawie budowlanym.
Z wyrazami szacunku uczestnicy narady Delegatury Rejonowej PZD w Gliwicach
Przewodniczący Delegatury Kierownik Delegatury
Tadeusz Kosowski Jan Pękala

Do wiadomości
Krajowa Rada PZD w Warszawie
Okręgowy Zarząd Śląski w Katowicach
Gliwice 12.11.2014r.

Źródło i zdjęcia Jan Pękala


Ogrody w barwach jesieni

Napisany przez delegatura 2014-11-11 17:30:15 Środkowoeuropejski czas stand.

Tegoroczna jesień jest wyjątkowo słoneczna i ciepła - tak zwana "złota polska jesień"



W naszych ogrodach i wokół nich jest naprawdę kolorowo.

Pięknie wybarwione liście drzew i krzewów przybrały wszystkie kolory żółci, złota, brązów i czerwieni.

Zdjęcia – zobacz w galerii.

Źródło: Janina Banasik


Szkolenie nowych działkowców

Napisany przez delegatura 2014-11-06 09:24:56 Środkowoeuropejski czas stand.




W dniu 04.11.2014r.tradycyjnie już, jak w każdy pierwszy roboczy wtorek m-ca o godz 16.00 odbyło się w Delegaturze Rejonowej PZD w Gliwicach przy ul.Mielęckiego szkolenie dla kandydatów i nowo przyjętych członków związku. Szkolenie prowadził wykładowca szkoleń związkowych p.Sebastian Ciągwa.



W szkoleniu wzięło udział 24 słuchaczy, którzy z uwagą odbierali szczegółowo przekazywane wiadomości z zakresu obowiązującego prawa związkowego;praw i obowiązków działkowców w ogrodzie, oraz zasad współżycia społecznego i krzewienia dobrych obyczajów. Z dużą uwagą wysłuchali informacji nt.nowego Statutu PZD uchwalonego w dniu 23 pażdziernika 2014r.na XI Krajowym Zjezdzie Delegatów. W dalszej części szkolenia słuchacze zostali zapoznani z zasadami zagospodarowania ogrodu i działki oraz podstawowymi wiadomościami z zakresu uprawy i ochrony roślin.





W tym miejcu należy podkreślić dużą aktywność grupy przy zadawaniu pytań dotyczących: zawierania umów dzierżawy działkowej oraz umów przeniesienia praw do działki;opłat z tym związanych;praw osób bliskich do nabycia
działki oraz wiele innych pytań dotyczących spraw ogrodowych.





Cieszy fakt że działkowcami zostają osoby młode przychodzące na szkolenia i wykazujące dużą aktywność i chęć poznania nowych wiadomości co według ich oceny uzyskali na szkoleniu.

Treść i zdjęcia: Sebastian Ciągwa.






Uroczyste pożegnanie Krajowej Komisji Rozjemczej i Przewodniczących Okręgowych Komisji Rozjemczych

Napisany przez delegatura 2014-11-05 18:06:19 Środkowoeuropejski czas stand.


W dniu 4 listopada 2014 r. odbyło się w Warszawie uroczyste pożegnanie Krajowej Komisji Rozjemczej i Przewodniczących Okręgowych Komisji Rozjemczych. W uroczystości udział wzięli członkowie Prezydium Krajowej Rady PZD. Z dniem uchwalenia statutu PZD komisje rozjemcze wszystkich szczebli uległy rozwiązaniu. Z uwagi na zapisy ustawy o ROD, tak musiał zdecydować statut PZD.
Prezes PZD Eugeniusz Kondracki dziękując za dotychczasową pracę działaczom pionu rozjemczego stwierdził, że doświadczenie i wartości, jakie reprezentują członkowie organów rozjemczych należy zachować dla dobra działkowców i Związku. Pion rozjemczy przestał istnieć, ale konieczne jest wykorzystanie w całym Związku ogromnego potencjału wiedzy, doświadczenia i zaangażowania, jakie mają działacze komisji rozjemczych wszystkich szczebli. Jest to bardzo potrzebne, bowiem działkowcy i Związek znajdują się w trudnej sytuacji wywołanej atakami na prawa działkowców, na ustawę i na Związek. Szczególne podziękowania Prezes PZD skierował do P. Olgi Ochrymiuk, która poprzez swoje doświadczenie zawodowe wprowadziła do standardów komisji rozjemczych nową jakość. Od czasu objęcia Przez Panią Olgę Ochrymiuk przewodnictwa w Krajowej Komisji Rozjemczej rozpoczęła się nowa era w działalności tego pionu na miarę zapisów w ówczesnych ustawie i statucie PZD. Prezes PZD podziękował także Zastępcom Przewodniczącej Panom Robertowi Klimaszewskiemu i Zbigniewowi Maliszewskiemu oraz Sekretarzowi Komisji Pani Zofii Paderewskiej, a także wszystkim członkom Krajowej Komisji Rozjemczej i Przewodniczącym Okręgowych Komisji Rozjemczych. Następnie Prezes zwrócił się do obecnych, aby przekazali podziękowanie członkom okręgowych i ogrodowych komisji rozjemczych. Na zakończenie wystąpienia Prezes Eugeniusz Kondracki życzył wszystkim działaczom byłego pionu rozjemczego pełnej satysfakcji z tego, co będą robili w Związku w nowej rzeczywistości prawnej i organizacyjnej.
Pani Olga Ochrymiuk stwierdziła, że obejmując dziewięć lat temu funkcję Przewodniczącej Krajowej Komisji Rozjemczej nie spodziewała się, że czeka na Nią taki ogrom pracy. Jednak dzięki wspaniałemu zespołowi, szkoleniom, dobrej współpracy udało się w praktyce drastycznie zmniejszyć ilość spraw rozpatrywanych przez najwyższy organ rozjemczy w Związku. Było to możliwe, bo bardzo dobrze pracowały okręgowe komisje rozjemcze i nie było podstaw do wzruszania ich rozstrzygnięć. P. Olga Ochrymiuk podziękowała wszystkim członkom Krajowej Komisji i Przewodniczącym Okręgowych Komisji za wieloletnią bardzo dobrą współpracę. Do Prezesa Związku skierowała podziękowanie za stworzenie Krajowej Komisji Rozjemczej bardzo dobrych warunków do pracy, a także wyraziła zadowolenie z możliwości wykorzystania dla dobra działkowców i Związku dotychczasowych działaczy pionu rozjemczego – „Wspólnie uczyliśmy się prawa związkowego i dzisiaj jest to kadra zdyscyplinowana, lojalna i posiadająca ogromną wiedzę i dla dobra działkowców trzeba dać możliwość dalszej pracy dla tej kadry”.
Podziękowanie w imieniu Krajowej Komisji Rewizyjnej złożyła na ręce Pani Olgi Ochrymiuk Przewodniczą P. Maria Fojt.
Prezes PZD Eugeniusz Kondracki wręczył wszystkim obecnym pisemne podziękowanie od Krajowej Rady PZD, w którym czytamy „za pracę w pionie rozjemczym Polskiego Związku Działkowców, który stał na straży obowiązującego prawa oraz przyczynił się do łagodzenia obyczajów w ogrodach. Komisje Rozjemcze stosując prawo związkowe uczyły tego prawa. W ten sposób miały istotny wpływ na poczucie bezpieczeństwa wśród działkowców i pozytywny wizerunek Związku. Składając serdeczne podziękowania żywię głęboką nadzieję na dalszy Pański udział w strukturach Związku służąc radą i doświadczeniem w pracy na rzecz działkowców, ogrodów i Związku. Pozostańmy razem we wspólnej pracy i walce.”
Członkowie Krajowej Komisji Rozjemczej i Przewodniczący Okręgowych Komisji Rozjemczych otrzymali na pamiątkę statuetkę Temidy.
Uczestnicy uroczystości wyrażali swoje zdanie o latach pracy w tym pionie:
Pan Józef Pisarski (Gdańsk) – Dziękuję za to, co mogłem się w tym gronie nauczyć. Przytoczył słowa Pani Olgi Ochrymiuk z początku Jej Przewodniczenia Komisji „Jeśli ktoś czegoś nie zrobi, to się tego nie nauczy” i stwierdził: Była Pani dla nas wzorem do naśladowania. To my uczyliśmy się od Pani.
Pan Jerzy Teluk (Zielona Góra) – Minęła pewna epoka, piękna i szlachetna, mająca na celu opiekę nad działkowcami. Nasza praca polegała na sprawiedliwym rozstrzyganiu sporów. Dla nas najważniejszym był działkowiec. Widzimy problemy, które wystąpią. Dla nas będzie to zmiana roli, ale powinność w gaszeniu problemów nie zaniknie. P. J. Teluk podziękował Prezesowi Związku za to, że widzi dalszą rolę i pracę dla członków komisji – „Organ znikł, ale nie my i nie problemy”.
Pan Aleksander Brzeziński (Olsztyn) podziękował P. Oldze Ochrymiuk za dobrą i twórczą współpracę – „Nauczyłem się dobrej pracy i mogłem to wykorzystać w Okręgowej Komisji Rozjemczej”.
Pan Robert Klimaszewski (Poznań) podziękował za szkolenia, naukę prowadzenia i rozstrzygania spraw.
Podziękowania za współpracę złożyli także Eugeniusz Dobosz (Warszawa) i Lucyna Wajda (Kraków).

MP

KZ PZD (a.j.)


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

STRONĘ OGLĄDANO DZISIAJ RAZY

W TYM MIESIĄCU STRONĘ OGLĄDANO RAZY

OD POCZĄTKU STRONĘ ODWIEDZIŁO UŻYTKOWNIKÓW

© 2010 by Lex_killmen